Krakowskie krzesło

Wydaje się, że sztuki ludowej nie trzeba poznawać, gdyż jest oczywista, wszechobecna, powszednia. Może to, że się jej nie odkrywa, jest „pod ręką”, jest przyczyną niedoceniania bogactwa oferowanych przez nią form. Nazywana „wytwórczością” zamiast „twórczością” ukazuje miarę umniejszania jej walorów i procesu, którego jest efektem – sztuka ludowa jest niewątpliwie częścią naszego dorobku kulturalnego, który zrodził się w określonych okolicznościach społeczno-ekonomicznych. Zginęła po dość długim okresie świetności a później czasie uczynienia z niej twórczości masowej. Dzisiaj musi już być traktowana jako zjawisko historyczne, a może być bogatym źródłem inspiracji artystycznych.

Projekt „krakowskie krzesło” wynika ze spojrzenia na twórczość ludową jak na sztukę budzącą wzruszenia jak każda inna oraz jak na zjawisko historyczne inspirujące pod kątem artystycznym. Z wiary w to, że sztuką jest wszystko to, co emocjonalnie porusza, niezależnie od tego, jaką temu nadamy etykietę – sztuki prymitywnej czy elitarnej, naiwnej czy przeintelektualizowanej, tworzonej przez ludzi bez wykształcenia plastycznego, kierujących się instynktem, intuicją i potrzebą ekspresji czy wyliczoną na wywołanie określonego efektu emocjonalnego u odbiorcy. Projekt jest więc efektem przekonania, że dzieło ludu zasługuje na równorzędne miejsce w historii sztuki co inne zjawiska artystyczne. Szczególnie w dobie globalizacji, przeplatania się kultur, swobodnej migracji ludzi poszukiwanie tożsamości grupowej wydaje się potrzebne, choć bardzo trudne. Powrót do własnych tradycji artystycznych jest świadectwem dumy z własnej odrębności kulturowej. Już w 1987 roku Tadeusz Więckowski w swoim wstępie do „Ginącego piękna” pisał o zmęczeniu współczesnego człowieka pośpiechem i spalinami, szukającym już wtedy wytchnienia w pięknie naturalnej prostoty. Pisał o potrzebie zakorzenienia. Monotonia i skala, w której gubił się człowiek po ponad trzydziestu latach z pewnością się nie zmniejszyła. Wiemy, w jakim świecie żyjemy i czego nam brak.

Pomysł na projekt wynikał z potrzeby stworzenia przedmiotu pięknego w swojej prostocie, odnoszącego się do przeszłości ludności o prostych potrzebach, wiary w to, że takie właśnie potrzeby wciąż posiada człowiek. Potrzebę tęsknoty za rękodziełem, przekazywania umiejętności z pokolenia na pokolenie (pielęgnowania tradycji), wskazania na tworzenie prostymi zabiegami, sprowadzającymi się do układanki jak zabawka z drewnianych klocków. Jest więc manifestem idei, jednocześnie będąc w pełni funkcjonalnym meblem.

Krakowskie krzesło jest przedmiotem pracy dyplomowej na Akademii Sztuk Pięknych i zostało zrealizowane pod czujną opieką dr. Łukasza Sarnata.